Recenzja Beats Flex: najlepsze budżetowe pąki
Ocena: 9/10?
– 1 – Absolutnie gorące śmieci
- 2 – Sorta Letnie Śmieci
- 3 – Silnie wadliwy projekt
- 4 – Kilka zalet, wiele wad
- 5 – akceptowalnie niedoskonały
- 6 – Wystarczająco dobry, aby kupić na wyprzedaży
- 7 – Świetny, ale nie najlepszy w swojej klasie
- 8 – Fantastyczny, z kilkoma przypisami
- 9 – Zamknij się i weź moje pieniądze
- 10 – Absolutna Nirwana Projektu
Cena: 49,99 USD
Cameron Summerson
Sprawdziłem wiele prawdziwych bezprzewodowych wkładek dousznych w ciągu ostatniego roku, ale minęła gorąca minuta, odkąd wziąłem zestaw na szyję do wirowania. Beats Flex to doskonałe przypomnienie, że ten rodzaj wkładek dousznych jest nadal świetnym wyborem, jeśli chcesz mieć solidny zestaw „pączków", które nie rozbiją banku. Są doskonałe za jedyne 50 dolarów.
- Doskonała wartość
- Bardzo wygodny
- Dobra żywotność baterii
- Brak mocnego dolnego końca
- Brak dźwięku przy włączaniu
Nie zrozum mnie źle — w tych słuchawkach nie ma nic niezwykłego ani wyjątkowego. Nie dostajesz trybu otoczenia ani ANC. Nie ma wykrywania uszu. Istnieje jednak automatyczne odtwarzanie/pauza dzięki magnesom, które utrzymują pąki razem, gdy nie znajdują się w twoich uszach. Ale poza tym to tylko bardzo standardowy zestaw bezprzewodowych wkładek dousznych.
Jednak prostota i niska cena sprawiają, że Flex jest tak atrakcyjny. To świetne ulepszenie w stosunku do zwykłych przewodowych wkładek dousznych, które są dostarczane z wieloma telefonami, takich jak standardowe słuchawki EarPods, które były dostarczane z iPhone’ami. Jeśli nadal używasz starego zestawu przewodowych pąków, jest to dla ciebie najlepsza ścieżka aktualizacji (oczywiście nie chcesz obniżyć ceny co najmniej dwukrotnie na zestaw prawdziwych bezprzewodowych pąków). Brzmią całkiem nieźle, są niesamowicie wygodne i średnio trwają około 12 godzin. To dużo zaznaczonych pól za 50 USD.
Jakość dźwięku: lepsza niż podstawowa
Cameron Summerson
Był czas, kiedy nazwa „Beats” oznaczała „te słuchawki mają o wiele za dużo basu”. Ten czas nadszedł i minął (pomimo powszechnych nieporozumień, które wciąż słyszę na ten temat), a Flex jest lżejszy na basie niż większość innych Beatów, które ostatnio słyszałem.
Nie oznacza to, że brakuje im określonego dołu. Nadal jest bardzo obecny, chociaż możesz być rozczarowany, jeśli jesteś słuchaczem typu „daj mi tyle basu, ile możesz wepchnąć do mojego mózgu”. Uważam, że równowaga jest bardzo dobra dla większości celów odsłuchowych, ale osobiście wolę nieco bardziej niski poziom w muzyce niż to, co oferuje Flex. To powiedziawszy, nie jest to coś, czego zauważyłem, że brakuje mi po zaledwie kilku minutach słuchania Flex.
Jeśli chodzi o górę i średnicę, to właśnie te pąki mają największy wpływ. Równowaga między tymi dwoma jest bardzo dobra, z wysokimi dźwiękami i bardzo dobrze zbalansowaną średnicą, która prowadzi do doskonałych ogólnych wrażeń słuchowych – zwłaszcza jeśli lubisz podcasty lub oglądasz wiele filmów z wkładkami dousznymi.
Ogólnie rzecz biorąc, Flex brzmi dobrze. Może im brakować niskich tonów dla użytkowników, którzy preferują słuchawki basowe, ale „przeciętny” słuchacz może docenić oferowaną tutaj ogólną równowagę. Stosunek ceny do jakości dźwięku jest w przypadku Flexa bardzo dobry.
Komfort: zapomniałem, jak wygodne mogą być zatyczki na szyję
Jedną z najlepszych rzeczy na temat patyczków na szyję jest to, że same pąki są dość lekkie, co zapewnia całkiem wygodne dopasowanie. Prawdziwe bezprzewodowe zatyczki mają dużo się dzieje pod maską, więc często są cięższe niż zatyczki douszne inne niż TW, co prowadzi do większego zmęczenia ucha i dyskomfortu.
Flex nie różni się tutaj. Pąki są lekkie, podłączony przewód ma dużą długość, więc nie ciągnie za pąki, a nawet elementy sterujące po obu stronach są na tyle lekkie, że nawet ich nie zauważam. Ogólnie rzecz biorąc, są to prawdopodobnie jedne z najwygodniejszych nakładek na szyję, w jakich nosiłem… cóż, odkąd pamiętam, naprawdę. A+.
Cameron Summerson
A skoro mowa o elementach sterujących, przyjrzyjmy się im pokrótce. Jak prawie wszystko inne w nich, są one całkiem proste. Przycisk zasilania jest po prawej stronie i… to dosłownie to. Po lewej stronie znajduje się port ładowania USB-C — niezłe odejście od innych Beatów, które do ładowania polegają na kablu Lightning firmy Apple — przełącznik głośności i przycisk wielofunkcyjny. Wielofunkcyjny przycisk umożliwia odtwarzanie/pauzę za pomocą jednego naciśnięcia, przewijanie do przodu za pomocą podwójnego naciśnięcia, powrót do tyłu za pomocą potrójnego naciśnięcia i przywoływanie cyfrowego asystenta urządzenia po długim naciśnięciu.
Mikrofon, regulator głośności i przycisk wielofunkcyjny po lewej stronie. Cameron Summerson
Gdy przyzwyczaisz się do noszenia pąków, znalezienie elementów sterujących stanie się drugą naturą. Trochę czasu zajęło mi przyzwyczajenie się do tego, jak wysoko znajdują się elementy sterujące, ale kiedy już to zorientowałem, od tego momentu płynęło mi płynnie.
Najbardziej uciążliwą rzeczą, jaką napotkałem przy sterowaniu, było włączanie pąków. Nie ma dźwięku „włączenia”, więc musisz przytrzymać przycisk przez kilka sekund i mieć nadzieję, że się włączą. Jest jednak połączony ton, więc przynajmniej będziesz wiedział, kiedy się połączą. Jest po prostu dziwna różnica między ich włączeniem a czekaniem, aż się połączą, gdzie nie jest jasne, czy faktycznie są włączone.
Jest też aplikacja na Androida. (Tak naprawdę nie chodzi o wygodę, ale cokolwiek.) Jest to również prosty rodzaj aplikacji — tak naprawdę nie ma korektora ani konfigurowalnych elementów sterujących. Możesz włączyć funkcję automatycznego odtwarzania/wstrzymywania, która dotyczy również połączeń. Możesz także zmienić nazwy pąków, jeśli chcesz. I to prawie wszystko, co jest w aplikacji. Mimo to warto go zainstalować — możesz go użyć, aby szybko zobaczyć pozostały procent baterii w pąkach, jeśli nic więcej.
Na marginesie zauważyłem również, że pąki łączyły się znacznie szybciej z moim Pixelem 5 z zainstalowaną aplikacją, co pomaga zmniejszyć wspomniane wcześniej opóźnienie włączania/połączenia. Nie ma aplikacji na iOS, ponieważ oferowane tutaj funkcje są natywne na iOS dzięki chipowi M1 w Flex.
Wniosek: doskonałe wkładki douszne do miejsca Fiddy
Cameron Summerson
Myślę, że najlepszym klientem Beats Flex jest każdy, kto chce wymienić zestaw przewodowych słuchawek dousznych na coś bezprzewodowego, co nie rozbije banku, robiąc to. Docelową grupą docelową nie jest osoba patrząca na AirPods lub inne prawdziwe bezprzewodowe słuchawki douszne, które są ponad dwukrotnie droższe od Flex, a jakość/funkcje dźwięku to odzwierciedlają.
Ale jeśli jesteś na rynku niezawodnych, wygodnych wkładek dousznych, które brzmią całkiem nieźle i z łatwością przetrwają dzień, Beats Flex to twoja borówka.
Ocena: 9/10
Cena: 49,99 USD
- Doskonała wartość
- Bardzo wygodny
- Dobra żywotność baterii
- Brak mocnego dolnego końca
- Brak dźwięku przy włączaniu



