Axon 20 5G firmy ZTE ma zarówno czujnik odcisków palców, jak i kamerę ukrytą pod ekranem
ZTE
Wszystkie fajne dzieciaki (a przez „dzieci” mam na myśli „wielomiliardowych międzynarodowych producentów smartfonów) wsadzają obecnie rzeczy pod ekran. Nie zadowalając się jedynie ukryciem czujnika odcisków palców pod wyświetlaczem, ZTE robi to z przodu Ten podwójny wzrost estetyki zadebiutuje wraz z Axonem 20 5G, którego premiera nastąpi jeszcze w tym miesiącu.
Poza tym super czystym frontem, Axon 20 5G to delikatna ewolucja zeszłorocznego Axona 10 Pro 5G. Eliminuje zakrzywione krawędzie ekranu na rzecz bardziej typowego projektu „bez ramek”. I co to za ekran: o przekątnej 6,92 cala jest jednym z największych dostępnych w popularnym telefonie, chociaż panel OLED ma tylko 1080 pikseli szerokości. Odświeża się z częstotliwością do 90 Hz.
Pod spodem znajduje się procesor Snapdragon 765G — nieco przestarzały wybór, zwłaszcza w przypadku właśnie ogłoszonego nowego 888, a ponieważ zeszłoroczny model miał serię 800. ZTE jest jednak hojny, jeśli chodzi o pamięć RAM i pamięć masową, odpowiednio o 8 GB i 128 GB. Bateria jest duża i wynosi 4200, choć wydaje się, że jest mała na tak dużym urządzeniu. Może ładować do 30 watów, chociaż nie ma wzmianki o ładowaniu bezprzewodowym.
ZTE
Wydaje się, że ZTE przesadza z kamerą. Oprócz 32-megapikselowej kamery selfie pod ekranem znajduje się 64-megapikselowa główna strzelanka tylna, ultrawide 8 MP oraz para dodatkowych czujników 2 MP do makro i głębi. Gdyby tylko firma była tak zaangażowana w oprogramowanie: telefon jest uruchamiany z Androidem 10, kilka miesięcy po tym, jak zaczęły pojawiać się aktualizacje Androida 11.
ZTE Axon 20 5G zostanie wprowadzony na rynek w Wielkiej Brytanii, Unii Europejskiej, Japonii, Korei Południowej, Tajlandii, Malezji, Filipinach, Zjednoczonych Emiratach Arabskich, Ukrainie, Arabii Saudyjskiej i RPA oraz na rodzimym terytorium ZTE w Chinach. Premiera w Stanach Zjednoczonych jest szczególnie nieobecna, prawdopodobnie z powodu bieżących problemów rządowych firmy. Wdrażanie rozpoczyna się 21 grudnia, choć cena jest wciąż oczekiwana.
