Co oglądamy: „Gambit królowej” pokazuje, że można zaakceptować pomoc
Nieczęsto intrygują mnie nowe treści na Netflixie, ale jestem totalnym szachowym frajerem i kiedy usłyszałem, że jego najnowsza wersja The Queen’s Gambit skupia się na szachach, byłem w całości. skończyło się na oglądaniu wszystkich siedmiu odcinków limitowanej serii w ciągu weekendu bez żadnego żalu.
Osadzona w czasach zimnej wojny gra Królowa podąża za młodą, cudowną szachistką Beth Harmon (w tej roli cudowna Anya Taylor-Joy z Emmy, Splitu i VVitcha) i jej bitwami na szachownicy i poza nią. Po osieroceniu w wieku ośmiu lat Beth zostaje wysłana do chrześcijańskiego sierocińca, skąd obserwujemy, jak rozwija się jej podróż (i trauma).
Pewnego dnia kazano jej zabrać do piwnicy gumki do tablic i je wyczyścić. Gdy to robi, widzi woźnego szkoły, pana Shaibel, grającego w szachy. Od razu jest ciekawa gry i błaga go, aby ją nauczył, na co w końcu się zgadza. Wkrótce dowiadujemy się, że Beth jest cudownym szachistą i ma imponujący talent do wizualizacji ruchów w swojej głowie. Widzimy to bardziej szczegółowo, kiedy codziennie zażywa usankcjonowane przez państwo tabletki uspokajające, rozprowadzane jako środek uspokajający każdej z sierot.
W miarę starzenia się Beth nadal gra w szachy z panem Shaibelem, a nawet z drużyną szachową miejscowego liceum. W końcu zostaje adoptowana i kontynuuje grę w szachy w lokalnych i krajowych turniejach jako sposób na zarobienie pieniędzy. Szybko też odkrywa, że jej przybrana matka ma receptę na te same tabletki uspokajające, które zażyła w sierocińcu, które kradnie, by podtrzymać swój nałóg narkotykowy.
Widzimy, że Beth była sama nie tylko w sierocińcu, ale nawet wcześniej, ponieważ jej ojciec nie wchodził w grę, a jej matka cierpiała na narastającą chorobę psychiczną. Nadal była sama w swoim nowym domu, w nowej szkole, a nawet na turniejach szachowych, ponieważ zwykle była tam jedyną kobietą. W pewnym momencie Beth mówi: „Nie mam nic przeciwko byciu samemu", stwierdzając, że szachy sprawiają, że czuje się bezpieczna, ponieważ to „cały świat składający się z zaledwie 64 kwadratów”.
I chociaż to stwierdzenie wydaje się być szczere, nie możesz powstrzymać się od zastanowienia, czy to Beth tylko próbuje się przekonać, z samotności. Jej chłodna, spokojna postawa sprawia, że wydaje się, że jest wygodnie nieświadoma ochronnej twardej skorupy, którą utworzyła wokół siebie jako mechanizm przetrwania. Nigdy nie wiemy na pewno, czy celowo trzyma każdego, kogo spotyka, na odległość ramienia, czy tylko z czystego odruchu obronnego.
W miarę jak Beth wygrywa mecze z coraz większymi przeciwnikami, jej autodestrukcyjne tendencje również zaczynają się nasilać. Staje się coraz bardziej odizolowana i nieobliczalna, ku przerażeniu osób znajdujących się na jej orbicie. Bolesne jest obserwowanie, jak jej straty zaczynają rosnąć w jej zwycięstwa, zwłaszcza, gdy nadal zaprzecza związkom i poddaje się swoim wadom i wewnętrznym demonom.
Później, gdy Beth zaczyna przygotowywać się do gry ze swoim największym przeciwnikiem, Rosjaninem o imieniu Borgov, dowiaduje się, że Rosjanie naprawdę grają jako drużyna. Spektakl rozgrywa się przecież w czasie zimnej wojny, więc oczywiście kładzie się nacisk na naturalną koleżeństwo Rosjan w przeciwieństwie do spokojniejszego indywidualizmu, jaki można znaleźć w krajach zachodnich.
Beth w końcu dowiaduje się, że jedynym sposobem, aby wygrać i pomóc sobie, jest przyjęcie pomocy i przyjaźni oferowanej jej przez przyjaciół i innych szachistów. Gambit Królowej to opowieść o zmaganiach cudownego dziecka i bólu przyjmowania pomocy i przyjaźni. Program zatacza koło, gdy Beth zdaje sobie sprawę, że żadnej partii szachów nie można wygrać jednym bierkiem i że jedynym sposobem, w jaki odniesie sukces, jest otwarcie się na innych.
I choć przedstawienie koncentruje się wokół szachów, nigdy nie zakopuje publiczności w skomplikowanej terminologii lub taktyce. To powiedziawszy, nie ignoruje również fanów szachów: każdy mecz był choreografowany przez wielkiego szachistę Garry’ego Kasparowa i Bruce’a Pandolfiniego.
Gambit Królowej jest niesamowity, w dobrym tempie i wciągający na każdym kroku. Bohaterowie serialu, kostiumy, scenografia i, cóż, wszystko inne jest nienaganne i wszystko to jest jednym z powodów, dla których miniserial cieszy się uznaniem na całym świecie.
