⚙️ Przegląd artykułów o programach, samochodach, urządzeniach mobilnych, komputerach i nie tylko. Artykuły dla maniaków.

„Horizon: Zero Dawn” udoskonaliło współczesną grę w piaskownicy

11

Partyzant

Horizon: Zero Dawn nie jest grą idealną. Nie zrozum mnie źle, to jest cholernie fantastyczne: jedna z najlepszych gier AAA tej generacji i warta odebrania na PC, jeśli przegapiłeś swój oryginalny debiut na PS4. Ale jak każda gra ma kilka wad.

Ale może to być idealna gra w piaskownicy z otwartym światem. A przynajmniej idealna gra w piaskownicy we współczesnej formie, która powstała w czasach oryginalnego Assassin’s Creed. Wiesz, o co mi chodzi: ogromna otwarta mapa, głównie tereny zewnętrzne usiane kilkoma miastami, wspinanie się na wieże, aby wyznaczyć obszar, oczyszczanie obozowisk wrogów, walka z kilkoma dynamicznymi złymi facetami lub stworzeniami pomiędzy nimi, z mnóstwem przedmiotów kolekcjonerskich i opcjonalnym rzemiosłem aby ulepszyć swój sprzęt. Stał się domyślnym gatunkiem współczesnych wysokobudżetowych tytułów, takich jak strzelanki z lat 2000 czy platformówki z lat 80. i 90.

Horizon Zero Dawn nie odbiega zbytnio od tej formuły. Ma wszystkie powyższe elementy, choć skupia się na walce ze swoimi pokazowymi potworami Maszynowymi i ma tylko jedno duże miasto. Ale to, czego brakuje w innowacji, nadrabia wyrafinowaniem: świat gry, historia i postacie łączą się w sposób, który jest natychmiastowy i satysfakcjonujący.

Niedawno ukazała się wersja na PC, więc jest to idealny czas na ponowne odwiedzenie tego wspaniałego otwartego świata. Jeśli kiedykolwiek lubiłeś grę w piaskownicy, czy to Grand Theft Auto, czy Breath of the Wild, jesteś to winien sobie zagrać w Horizon.

Piękny, fascynujący świat

Akcja Horizon toczy się w postapokaliptycznym świecie. To zdanie zapewne przywodzi na myśl piaskowane zestawy Mad Maxa lub stosy świecącego nuklearnego śmiecia w Fallout. Bynajmniej. Horyzont jest tak daleko w przyszłości, że natura odzyskała krajobraz, nieskazitelny i pięknie wyrenderowany kawałek amerykańskich Gór Skalistych i wysokiej pustyni.

„Horizon: Zero Dawn” udoskonaliło współczesną grę w piaskownicy

Ogród Bogów w Kolorado lub „Korona Matki", jak nazywa się ją w grze.

Mieszkając w Colorado Springs, byłem zachwycony, widząc wiernie odtworzone kopie Ogrodu Bogów i Czerwonych Skał, a także zaatakować okopany obóz bandytów ukrywający się w rozpadających się ruinach stadionu Broncos. Kraina jest nieco bardziej kolorowa i dramatyczna niż w prawdziwym życiu – nie ma niekończących się wzgórz, a la Red Dead Redemption 2 – ale w porządku. Gdybym chciał spacerować przez godzinę, nie widząc nic fajnego, pojechałbym do prawdziwego Wyoming. W porównaniu z naturalnym splendorem odrodzonego świata, okazjonalne zagłębienie się w ruiny starego lub bajeczne technolochy w zakamarkach map jest rodzajem rozczarowania.

Grafika utrzymana jest w nieco hiperrealistycznym stylu, z dosłownie malowniczym krajobrazem i roślinnością. Szczerze mówiąc, to trochę zbyt ambitne dla PS4. (Nawet PS4 Pro nie radzi sobie z grą przy 60 klatkach na sekundę.) Nawet z mniej niż idealnym portem, oglądanie gry w pełnym płynnym ruchu i wyższej rozdzielczości na PC to prawdziwa przyjemność.

„Horizon: Zero Dawn” udoskonaliło współczesną grę w piaskownicy

Partyzant

Podobnie jak większość gier z otwartym światem, Horizon ma swoje podejście do wież. Ale tutaj są Tallnecks, 10-piętrowe chodzące żyrafy robotów, które bohater Aloy musi wyśledzić, skalować i łączyć się z nimi, aby odblokować części mapy. W różnych momentach dostanie się na jedną z tych ogromnych rzeczy wymaga rozwiązania zagadek środowiskowych, pokonania małej armii złych ludzi i maszyn lub przekradnięcia się obok niektórych.

Niesforne wieże z serii Far Cry sprawiły, że bałem się ich mniej więcej w połowie każdej gry. Ale Horizon to pierwsza gra, w którą grałem, w której chciałbym, żeby było ich więcej. Tallnecks jest tak interesująca i różnorodna.

Fajnie jest odkrywać

Oczywiście przebywanie w fascynującym świecie to jedno. Poruszanie się po nim to kolejna rzecz. Ruch to kluczowy element dobrej gry sandboksowej. Weź zabawki z chwytakiem i spadochronem z serii Just Cause, dzięki którym zwykła strzelanka stanie się pionowym placem zabaw. Lub podejście do wspinaczki – absolutnie wszystko – Breath of the Wild, które wydaje się naprawdę otwarte w sposób, w jaki żadna gra Zelda wcześniej tego nie robi.

„Horizon: Zero Dawn” udoskonaliło współczesną grę w piaskownicy

Ponownie, Horizon nie otwiera tu żadnego szczególnie nowego gruntu. Ale wbija mechanikę w sposób, który sprawia, że ​​jest niesamowicie satysfakcjonujący. Aloy może biegać po większości świata poza pionowymi powierzchniami, na których może wspinać się tylko po określonych częściach otoczenia. Są one oznaczone dużą, przyjazną dla użytkownika żółtą farbą i linkami.

Wspinaczka jest przyjemna, a nawet naturalna, z wagą i rytmem, który sprawia, że ​​wchodzenie nawet na najwyższe stoki jest przyjemnością. Chociaż czasami musiałem szukać następnego uchwytu – celowego wyboru rozgrywki – nigdy nie poleciałem z powrotem w stronę kamery, by umrzeć. (Patrząc na ciebie, Assassin’s Creed.)

„Horizon: Zero Dawn” udoskonaliło współczesną grę w piaskownicy

Mapa jest dość duża i chociaż szybka podróż jest opcją, wolałem iść na piechotę. Ale gdybym się spieszył, korzystałbym z funkcji nadpisania maszyny — elementu rozgrywki odblokowanego po godzinie lub dwóch — aby poruszać się szybciej. Zrobotyzowane wierzchowce są rozrzucone po mapie, szczególnie w pobliżu osad i punktów fabularnych, więc szybsza opcja nigdy nie jest zbyt daleko. Aloy może nie jest kowbojem, ale do zachodu słońca jeździ na stalowych koniach. To naturalny i przyjemny sposób na przemierzanie pięknego krajobrazu, który łączy się z rozgrywką, fabułą i otoczeniem. To kolejny popularny element piaskownicy, dopracowany do lustrzanego połysku.

Z hipnotyzującymi wrogami

Zdecydowanie najbardziej przyciągającym wzrok elementem Horizon są Maszyny, zmechanizowane zwierzęta, które rządzą światem gry, sporadycznie napotykając opór ze strony ludzi. Większość konfliktów w grze, przynajmniej z perspektywy gracza, dotyczy walki i oswajania tych brzęczących bestii.

„Horizon: Zero Dawn” udoskonaliło współczesną grę w piaskownicy

Dobry Boże, są cudowne. Nazywanie ich „robot dinozaurami” jest nieco uproszczone, ale działa, ponieważ ich rozmiary wahają się od raptora do T-rexa i brontozaura. Każda z nich jest najeżona niesamowitą różnorodnością elementów projektu, wszystkie w jakiś sposób ujednolicone i spójne, falujące z kochającą animacją. Gdy po raz pierwszy widzisz Gromoszczęka na horyzoncie i czujesz się jak mysz atakująca mastodonta, jest to wyjątkowy, organiczny moment w grze.

Każda maszyna zachowuje się inaczej, ma inne mocne i słabe strony, a jej pokonanie wymaga wyrafinowanej taktyki. Gdy po raz pierwszy natkniesz się na coś nowego, najprawdopodobniej otrzymasz swój tyłek.

„Horizon: Zero Dawn” udoskonaliło współczesną grę w piaskownicy

Ale w końcu, gdy twój arsenał się powiększy i poczujesz się bardziej komfortowo, zwłaszcza gdy zdobędziesz umiejętność mylenia lub kontrolowania maszyn, by walczyły dla ciebie, czujesz się jak mistrz tego dziwnego nowego świata. Zlikwidowanie stosunkowo niewielu ludzkich wrogów w grze blednie w porównaniu i to równie dobrze, ponieważ koszenie żyjących, myślących ludzi, takich jak Tommy Vercetti, tak naprawdę nie pasuje do postaci Aloy.

„Horizon: Zero Dawn” udoskonaliło współczesną grę w piaskownicy

Partyzant

Walka była jednym z aspektów, na które naprawdę czekałem na PC, ponieważ jest mocno obciążony różnymi łukami, strzałami i modyfikatorami pocisków. Włócznia Aloy naprawdę wchodzi w grę tylko wtedy, gdy coś poszło nie tak. Kontroler PS4 jest do tego odpowiedni, ale przejście do pełnej myszy i klawiatury naprawdę otwiera pełny potencjał Horizon, ponieważ tak wiele walki koncentruje się na precyzyjnym strzelaniu do określonych części maszyn. Podniosłem poziom trudności do poziomu Trudnego i nadal jest łatwiejszy niż na konsoli Medium.

I ciekawe kolekcje

Prawie każda gra w piaskownicy zaśmieca mapę przedmiotami kolekcjonerskimi. Horizon nie jest inny, ale to, co się w nim znajduje, przypadkowe dokumenty i logi audio służą przede wszystkim historii. Nie ma żadnej prawdziwej nagrody za ich zebranie — możesz otrzymać odblokowanie za znalezienie metalowych kwiatów (kolejny ważny punkt fabularny) lub „starożytnych naczyń” (kolekcjonerskie kubki do kawy z przeszłości), ale nie są one potrzebne do niczego z wyjątkiem własnej satysfakcji. Nie musisz szukać tutaj 150 gwiazdek.

„Horizon: Zero Dawn” udoskonaliło współczesną grę w piaskownicy

Mimo to czułem się zmuszony je wyśledzić. Każdy fragment, który znalazłem, jednocześnie oferując stosunkowo mały wgląd w wydarzenia, które miały miejsce wieki przed obecną historią gry, dawał mi kuszącą wiedzę, której pragnąłem. Kilka z nich to specjalne odblokowania „punktu widzenia”, dające Aloy holograficzny wgląd w świat (dość podobny do naszego), zanim wszystko się rozpadnie. To doskonała zachęta do zwiedzania.

To bardziej komplement dla historii niż podstawowa struktura piaskownic. Porozmawiajmy więc o historii.

I historia, którą warto rozegrać

W zeszłym roku kupiłem wersję Horizon na PS4 z dużą zniżką, zaintrygowany jej robo-dinosami, ale nie spodziewałem się po niej wiele więcej. A po godzinie miałem się poddać, bo historia zaczyna się tak wolno, jak tylko może.

„Horizon: Zero Dawn” udoskonaliło współczesną grę w piaskownicy

Po około 15 minutach prologu, w którym dowiadujemy się, że Aloy jest sierotą wygnaną ze swojego prymitywnego plemienia i wychowaną przez zgrzybiałego starego pustelnika, musimy się trochę pobawić jako dziecko, nauczyć się podstawowych ruchów i polowania tutoriale i poznanie jej motywacji. Chce przejść próby plemienia, aby wrócić i dokończyć swoją klasę, aby dowiedzieć się, dlaczego została wyrzucona. To całkiem przyzwoite wprowadzenie i ustawia postać nastoletniej Aloy.

Nie chcę niczego zepsuć, więc powiem tylko, że historia zaczyna się od procesów plemiennych. Znajdujemy intrygujące skrzyżowanie rozproszonych plemion ludzkich, pozostałości technologii starego świata i maszyn, które sprawiają, że codzienność jest niebezpieczna. Stamtąd Aloy musi podróżować po świecie gry, aby odkryć nie tylko naturę Maszyn, nie tylko dlaczego i w jaki sposób świat został zniszczony i odrodzony, ale także jak osobiście w to wszystko pasuje.

„Horizon: Zero Dawn” udoskonaliło współczesną grę w piaskownicy

Pomimo powolnego początku spalania, Horizon po mistrzowsku rozszerza swój zakres. Gdy Aloy eksploruje mapę i wchodzi w interakcję z maszynami i ludźmi – zawsze nieco niezdecydowana ze względu na jej wychowanie przez wyrzutków – widzi, jak rozwija się ona zarówno dosłownie, jak i w przenośni. Jeśli chcesz zagłębić się w poważną fabułę science fiction, ta gra Ci to zapewni.

Pod koniec głównej historii musiałem zatrzymać się na chwilę i przetrawić, zanim zagram dalej, w ten sam sposób nie mogę po prostu przeskoczyć do następnej książki po skończeniu naprawdę dobrej. Poświęcenie czasu na znalezienie wszystkich tych przedmiotów kolekcjonerskich i uzyskanie zniuansowanego ludzkiego spojrzenia na wydarzenia z przeszłości i teraźniejszości sprawiło, że było to jeszcze bardziej satysfakcjonujące.

„Horizon: Zero Dawn” udoskonaliło współczesną grę w piaskownicy

Historia Horizon jest jedną z najlepszych, jakie kiedykolwiek rozegrałem. A sposób, w jaki służy temu rozgrywka i otoczenie, to coś, do czego powinna dążyć każda gra sandbox. Jest tak solidny, z tak doskonałymi postępami i zakończeniem, że wątpię, by nadchodzący sequel na PlayStation 5 mógł się równać.

Po prostu zagraj

W głębi serca jestem graczem PC i wybrałem Horizon: Zero Dawn tylko dlatego, że Spider-man firmy Sony (kolejna głośna gra w piaskownicy!) skusił mnie do zakupu używanego PS4. Teraz, gdy jest dostępny na PC, prawie żałuję, że nie grałem w to wtedy, więc mogłem doświadczyć tego na nowo dzięki odnowionej technicznej splendoru i kontrolkom klawiatury i myszy.

Ale w każdym razie powinieneś absolutnie w nią zagrać, jeśli kiedykolwiek lubiłeś współczesną grę w piaskownicy. Uruchomienie na PC nie było całkowicie płynne, ale podnieś go, jeśli masz maszynę wystarczająco mocną, aby dobrze ją obsługiwać. (Alternatywnie poczekaj, aż różne problemy techniczne zostaną rozwiązane.) Jeśli masz PS4, jest teraz „Hit PlayStation” i można go uzyskać z kompletnym DLC i książką o rysunkach za zaledwie kilka dolców.

Tak czy inaczej, warto. Nawet prawie trzy lata po premierze, nie sądzę, aby była dostępna lepsza gra w piaskownicy dzisiaj – a może jeszcze przez długi czas.

Źródło nagrywania: www.reviewgeek.com

Ta strona korzysta z plików cookie, aby poprawić Twoje wrażenia. Zakładamy, że nie masz nic przeciwko, ale możesz zrezygnować, jeśli chcesz. Akceptuję Więcej szczegółów