Zestresowany? Czas wyłączyć powiadomienia
Od kilku lat noszę smartwatcha przez cały dzień, każdego dnia. Nieważne, czy nie śpię, w domu, w sklepie, ćwiczę, czy cokolwiek pomiędzy, mam to włączone przez cały czas. W tym tygodniu uświadomiłem sobie coś: ta głupia rzecz mnie stresuje. Bo ciągłe powiadomienia mnie stresują.
Niektórym może się to wydawać zbyt oczywiste, ale nigdy nie kwestionowałem tego. Zacząłem nosić smartwatch i stało się to dla mnie czymś normalnym. Ładuję go, gdy jestem pod prysznicem, a potem zakładam z powrotem. Robię to od tak dawna, że nawet o tym nie myślę.
Aktualizacja, 11.12.21: Zweryfikowane linki są nadal aktualne.
Zaczęło się prawdopodobnie dlatego, że zajmuję się FOMO (Fear Of Missing Out), zwłaszcza jeśli chodzi o wszystko, co związane z pracą. Powiadomienia na Slacku są włączone przez cały czas, ponieważ chcę wiedzieć, kiedy ktoś mnie o coś zadzwoni. Nie chcę przegapić powiadomienia ani zostawić żadnego z moich pisarzy (lub, co gorsza, mojego szefa) czekającego na mnie. Smartwatch utrzymuje mnie w stałym kontakcie z rzeczami, które są dla mnie ważne. Ale jest też za dużo dobrego.
Wcześniej w tym tygodniu odbyła się rozmowa w jednym z czatów grupowych, w których biorę udział, i to całkowicie wysadzało powiadomienia na moim telefonie. Te z kolei dochodziły do mojego nadgarstka. To było denerwujące, rozpraszające i denerwujące jak diabli. Próbowałem pracować! Normalnie po prostu chwilowo wyciszyłbym powiadomienie dla tej konkretnej aplikacji, ale w chwili irytacji zrobiłem coś, czego nigdy wcześniej nie robiłem: zdjąłem ten cholerny zegarek i po prostu położyłem go na biurku.
O kurczę. Ulga była prawie natychmiastowa. Wibracje ustały. Rozpraszacze ustały.
Jak nie widziałem tego wcześniej? Noszę smartwatch od tak dawna, że myśl o po prostu, no wiesz, zdjęciu go, nigdy nie przeszła mi przez myśl. Wiem – brzmi to dla mnie równie głupio, kiedy mówię to na głos. Jak, do diabła, przegapiłem coś tak oczywistego? (FOMO, tak.)
Ale czekaj, jak się tu dostałem?
Mój zegarek sprawia, że nigdy niczego nie przegapię… na dobre lub na złe. Krzywka
Ok, więc powinienem trochę zrobić kopię zapasową. Lub iść do przodu?
…Powinienem wyjaśnić.
Kiedy po raz pierwszy zacząłem nosić smartwatch, chodziło o powiadomienia i niczego nie przegapiłem. A dzisiaj to wciąż prawda. Ale jest też głębszy powód, dla którego nigdy go nie zdejmuję: śledzenie kondycji.
Kiedyś byłem mniej niż zdrowy. Byłem otyły – 210 funtów na wadze metr osiemdziesiąt – i na ścieżce prowadzącej do wszelkiego rodzaju problemów zdrowotnych. Zacząłem więc jeździć na rowerze, aby być zdrowszym. Wtedy u mojego najmłodszego syna zdiagnozowano schyłkową chorobę nerek (niewydolność nerek) w wieku niespełna trzech lat. Potrzebował nowej nerki, co wprawiło mnie w odchudzanie i treningi na wyższy bieg. (Nawiasem mówiąc, jeśli jesteś zainteresowany szczegółowym opisem tej historii, ostatnio omawiałem ten podcast .)
Krótko mówiąc, straciłem około 70 funtów jeżdżąc na rowerze i obserwując moje spożycie. Ten styl życia stał się czymś, do czego bardzo się skłaniałem (i nadal to robię do dziś). Zaczęło się od prostych wskaźników, takich jak chęć sprawdzenia, ile kalorii spalam w porównaniu do tego, ile zjadłem. Ale potem zacząłem zwracać uwagę na równowagę makroskładników, skład ciała i wiele więcej.
Mój smartwatch – obecnie Fitbit Versa – stał się kluczową częścią tego, ponieważ pozwala mi szybko monitorować „krytyczne" wskaźniki, takie jak bieżące spalanie kalorii, tętno (zarówno w stanie spoczynku, jak i aktywności), a nawet wzorce snu. rzeczy mają dla mnie znaczenie, a spójność jest kluczowa, aspekt noszenia smartwatcha z powiadomieniami na nadgarstku stał się prawie drugorzędny w stosunku do aspektu monitorowania wszystkiego, co możesz o swoim ciele.
Innymi słowy: teraz polegam na swoim zegarku, aby uzyskać jeszcze więcej rzeczy i nienawidzę go zdejmować.
To tylko pogarsza problem ciągłych powiadomień i jest prawdopodobnie powodem, dla którego nigdy nie pomyślałem o zdjęciu zegarka. Bo co jeśli go zdejmę i pójdę do kuchni? Nie dostanę „kredytu” za te 15 kroków! Mój tracker nie będzie zsynchronizowany z moimi nawykami! Cały dzień jest zrujnowany.
Oczywiście przesadzam. Ale wciąż jest ten dziwny podświadomy głos w tyle mojego mózgu, który mówi, że jeśli nie będę śledzić wszystkiego, co robię – całe jedzenie, wszystkie moje czynności itp. – że obudzę się jutro i znów będę miał 210 funtów. To dosłownie mój największy strach. Ciężko pracowałem, aby schudnąć i czuć się lepiej niż kiedykolwiek. Nigdy nie chcę wracać.
Tak więc moja obsesja na punkcie zegarków jest teraz dwojaka.
Ale chodzi o coś więcej niż smartwatche
Po prostu układają się w stos. Krzywka
Żyjemy w zawsze połączonym świecie. Powiadomienia są wszędzie. Potrzeba uwagi jest silna. FOMO jest bardzo realne i bardzo naglące.
Nawet jeśli nie nosisz smartwatcha, istnieje szansa, że doświadczysz tego na telefonie. Powiadomienie gaśnie, a Ty je odbierasz. To jest natychmiastowe, często nawet jeśli jesteś zajęty. Na małą skalę to prawdopodobnie w porządku. Ale w dłuższej perspektywie czasowej jest to wyczerpujące. To ciągnie cię w dół. (Wiem, że mnie to ściąga.)
Co więc można z tym zrobić? Od czasu do czasu wyłączaj powiadomienia. Korzystaj z trybu Nie przeszkadzać w telefonie. Zdejmij zegarek. Po prostu usuń rozpraszacze z równania, aby móc skupić się na… czymkolwiek innym. To jest praktyka, w którą powoli zaczynam się wchodzić — i zachęcam również wszystkich moich pisarzy, by robili to samo.
Wstrzymaj powiadomienia Slack podczas pracy, aby móc się skoncentrować. Ustaw Nie przeszkadzać w telefonie podczas treningu (to mój nowy ulubiony). Ustaw godziny automatycznego wyłączania, gdy śpisz lub odpoczywasz. Po prostu odłącz, nawet jeśli jest to tylko na 30 minut na raz.
Zdziwisz się, jak bardzo to pomaga Twojemu stanowi psychicznemu. Powoli zaczynam przechodzić przez FOMO i zdaję sobie sprawę, że te powiadomienia będą na mnie czekać, gdy „wrócę”. Kiedy sprawdzam Slack lub opuszczam obszar powiadomień na telefonie, nadal tam będą.
To jest mój szczególny problem, ale wiem, że jest mnóstwo ludzi, którzy również borykają się z pewnego rodzaju lękiem związanym z powiadomieniami. Nie pozwól, aby powiadomienia zdominowały (lub zrujnowały!) Twoje życie.
Odłącz się od telefonu, aby ponownie połączyć się ze sobą. Nawet jeśli tylko na chwilę.

